Szanowny Panie Premierze! W związku z toczącym się procesem legislacyjnym projektów ustaw o FA,

   Szanowny Panie Premierze! W związku z toczącym się procesem legislacyjnym projektów ustaw o FA, chcę zapytać Pana Premiera, dlaczego matki muszą tak długo czekać na ich uchwalenie. Komitet Inicjatywy Ustawodawczej zgłasza głębokie zaniepokojenie tym stanem rzeczy. Jednym z organów opiniujących projekt jest Biuro Analiz Sejmowych, którego niektórzy pracownicy współuczestniczyli w procesie uchwalania ustawy likwidującej FA. Tym samym nie są oni organem obiektywnym i opiniotwórczym, który powinien mieć duży wpływ na kształt ustawy. Wszystkie opinie tego biura na temat projektów są druzgocące, tendencyjne i mocno zakorzenione w nurcie prowadzonej poprzednio polityki SLD - po prostu są nieobiektywne. Tymczasem nie są angażowani żadni niezależni eksperci. Nie można przecież tworzyć ustawy o funduszu z ludźmi, którzy byli orędownikami jego likwidacji za poprzednich rządów SLD. Mam na myśli w szczególności część pracowników Ministerstwa Polityki Społecznej, a w nim Departament Świadczeń Rodzinnych, który w poprzedniej kadencji Sejmu powstał po to, aby realizować ustawę likwidującą system funduszu alimentacyjnego, a teraz ma się wypowiadać rzekomo obiektywnie na temat jego powstania. Widzimy tu ogromną sprzeczność interesów. Komitet zgłasza zaniepokojenie, że z przeciwnikami systemu funduszu celowego, jakim mialbybyć FA, nie zrobią dobrej ustawy. Będzie to bubel legislacyjny, w żadnej mierze niezałatwiający sprawy.

   Do dziś nie wpłynęła tak długo oczekiwana opinia rządu. Brak stanowiska rządu spowodował odwołanie kolejnych planowanych posiedzeń podkomisji nadzwyczajnej. Kto wiec hamuje ledwo tlący się proces legislacyjny? Dlaczego prace są przeciągane, a w mediach posłowie PiS udzielają błednych informacji, że FA został przywrócony? Czy mamy tu do czynienia z sianiem kłamliwej propagandy? Jeśli tak, to przez kogo i dlaczego, bo przecież sytuacja wygląda całkowicie inaczej.

   Dzieci czekają na skuteczną, nowoczesną i sprawiedliwą społecznie ustawę, czekają na środki im należne i bardzo potrzebne od zaraz. Takowe są już zarezerwowane w budżecie, wiec po co zwłoka.

   Dlaczego rządowi nie zależy na rychłym uporządkowaniu tych palących problemów dotyczących skuteczności prawa do ściągania pieniędzy od dłużników alimentacyjnych, do dziś beztrosko uchylających się od obowiązku płacenia na własne dzieci? Czy stać Polskę na taki przestój? Czyż nie jest w jej interesie i w interesie dzieci, aby odzyskać środki finansowe? Społeczeństwo czeka już 3 lata na FA. Czy to nie wystarczy? Przypominam, że procedowanie projektu obywatelskiego zostało skutecznie już wcześniej wstrzymane.

   Wobec powyższego pytam Pana Premiera:

   1. Dlaczego matki muszą tak długo czekać na uchwalenie ustaw o funduszu alimentacyjnym?

   2. Dlaczego w dalszym ciągu nie ma stanowiska rządu w tej sprawie?

   3. Dlaczego rządowi nie zależy na rychłym uporządkowaniu tych palących problemów dotyczących skuteczności prawa do ściągania pieniędzy od dłużników alimentacyjnych, do dziś beztrosko uchylających się od obowiązku płacenia na własne dzieci?

   Poseł Anna Sobecka

   Toruń, dnia 8 czerwca 2007 r.


906 | 906 | wymiana linkow | sprawdz strone | brak hosta Wykop Techno Sety Trance