Szanowna Pani Minister, jak donosi prasa Zakład Ubezpieczeń Społecznych będzie wysyłał komorników do tysięcy

   Szanowna Pani Minister, jak donosi prasa Zakład Ubezpieczeń Społecznych będzie wysyłał komorników do tysięcy emerytów. Wszystko dlatego, że domagali się od ZUS wyrównania zaniżonych świadczeń. Emeryci dowiedzieli się, że można domagać się od ZUS wyrównania emerytury za kilka lat. Wnioski składali na odpowiednich druczkach. Teraz otrzymują pismo od ZUS, że wyrównania nie dostaną. Ponadto muszą jeszcze zakładowi zapłacić 60 zł. To pieniądze dla prawnika ZUS, który musiał pismo przeczytać. Emeryci dostają pisma z wezwaniem do zapłaty. Naczelnicy ZUS straszą komornikiem: ˝Informujemy, że w przypadku braku dobrowolnej wpłaty Zakład Ubezpieczeń Społecznych zmuszony będzie wystąpić na drogę postępowania egzekucyjnego w celu ściągnięcia powyższej należności, co spowoduje dodatkowe obciążenie kosztami komorniczymi˝.

   W całej Polsce 200 tys. emerytów i rencistów wysłało do ZUS prośby o wyrównanie świadczeń. Skserowany wzór formularza emeryci przekazywali sobie z rąk do rąk. Treść na wszystkich jest identyczna, zmienia się tylko podpis. Formularz opracował w ubiegłym roku jeden z emerytowanych prawników, przekazał go znajomemu i tak się zaczęło. Pismo ma w tytule: Pozew o zapłatę. Emeryci i renciści twierdzą w nim, że ich emerytura (renta) za lata 1996-2005 jest niewłaściwie obliczona.

   W 1993 r. za rządu Hanny Suchockiej, gdy w państwowej kasie brakowało pieniędzy, parlament obniżył tzw. kwotę bazową, od której naliczano emerytury. Dla 5,3 mln emerytów i rencistów oznaczało to stratę kilkudziesięciu złotych miesięcznie. Ustawę o obniżeniu kwoty bazowej - na co powołują się emeryci w pozwach - Trybunał Konstytucyjny uznał w 1993 r. za niezgodną z konstytucją, bo naruszała zasadę zaufania obywateli do państwa stanowiącą wiodącą podstawę stosunku ubezpieczeniowego. Ale orzeczenie TK nie weszło w życie, bo odrzucił je parlament (miał wtedy takie uprawnienia). ZUS więc płacić nie chce. Każdy z przesłanych przez emerytów pozwów, ZUS wysyła zgodnie z procedurą do sądu. Do tego dołącza swoją opinię, że pieniądze emerytom się nie należą, oraz żądanie, aby sąd przyznał zakładowi pieniądze za tzw. zastępstwo procesowe (czyli za prawnika ZUS, który pisma emerytów czytał). Rozprawy odbywają się na posiedzeniach niejawnych, emeryci więc o nich nie wiedzą. Sądy w całej Polsce w postanowieniach przyznają, że wyrównania emerytom się nie należą.

   Wobec powyższego pytam Panią Minister:

   1. Czy prawdą jest, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych będzie wysyłał komorników do tysięcy emerytów, aby ściągnął od nich należności?

   2. Czy należności te będą egzekwowane?

   3. Jakie kroki zamierza podjąć Pani Minister, aby do tego nie dopuścić?

   Poseł Anna Sobecka

   Toruń, dnia 22 maja 2007 r.


906 | brak hosta | no host | wymiana linkow | 906Muzyka Mp3 Imprezy Christopher Lawrence