Szanowny Panie Ministrze! Dziwi fakt, że chociaż jesteśmy krajem demokratycznym, to niestety nie wszyscy
Szanowny Panie Ministrze! Dziwi fakt, że chociaż jesteśmy krajem demokratycznym, to niestety nie wszyscy obywatele mają jednakowe prawa. Osoby niepełnosprawne, a zwłaszcza osoby niewidome, dla których pies przewodnik jest niezbędny w codziennej egzystencji, napotykają bariery nie do pokonania. Chcąc skorzystać z instytucji użyteczności publicznej, takich jak: banki, sklepy, restauracje, spotykają się z kategoryczną odmową ze strony pracowników ochrony tych instytucji itd. na wejście z psem przewodnikiem. Pracownicy tych placówek swoją odmowę najczęściej tłumaczą względami sanitarnymi, powołując się na wymogi Głównego Inspektoratu Sanitarnego.
Osoba niepełnosprawna, dla której pies przewodnik jest narzędziem rehabilitacji, bez którego nie może się ona obejść w konfrontacji z personelem banku lub innej instytucji, nie jest w stanie powołać się na żaden przepis prawny, ponieważ taki nie istnieje.
Z powodu tego rodzaju luki prawnej taka sytuacja stawia osobę niepełnosprawną na pozycji przegranej, co skutecznie wyklucza ją z życia publicznego, a to już jest jawna dyskryminacja.
W związku z powyższym proszę Szanownego Pana Ministra o odpowiedź na następujące pytania:
1. Czy Panu Ministrowi znana jest ciężka sytuacja osób niepełnosprawnych, wynikająca z prawnej i faktycznej dyskryminacji osób niepełnosprawnych w polskim społeczeństwie?
2. Jakie działania zamierza Pan Minister podjąć w najbliższym czasie, aby doprowadzić do jak najszybszego wdrożenia prac ustawodawczych w celu doprecyzowania praw osób niepełnosprawnych?
Z poważaniem
Poseł Hubert Costa
Warszawa, dnia 12 czerwca 2007 r.