Szanowny Panie Ministrze! Sytuacja polskiej służby zdrowia jest tragiczna. Coraz więcej grup zawodowych związanych

   Szanowny Panie Ministrze! Sytuacja polskiej służby zdrowia jest tragiczna. Coraz więcej grup zawodowych związanych ze środowiskiem lekarskim domaga się większych świadczeń pieniężnych oraz poprawy warunków pracy. Dotyczy to lekarzy, pielęgniarek, sanitariuszy, ratowników medycznych. Wszystkie te grupy zawodowe walczą o swoje prawa, o poprawę warunków materialnych i wynagrodzenie adekwatne do odpowiedzialności, jaką na siebie biorą, pod czym kryje się niejednokrotnie życie drugiego człowieka. Idee, o które walczą, są jak najbardziej słuszne, a ich podejmowane, często w sytuacji bezsilności i ostateczności, działania powinny być jak najszybciej pozytywnie rozpatrzone.

   Jednakże nie powinniśmy zapominać o innej grupie zawodowej związanej bardzo mocno ze środowiskiem lekarskim, a mianowicie psychologach. Jest to bardzo liczna grupa osób, podobnie jak lekarze czy pielęgniarki, pracująca w ciężkich warunkach. Niejednokrotnie zdarza się, że powrót do zdrowia osoby w dużej mierze jest uzależniony od pozytywnego myślenia i nastawienia, które pomagają osiągnąć właśnie psycholodzy. To oni podejmują trud rozmowy, przekonują o wielu rzeczach i pomagają dojść do równowagi po ciężkich i traumatycznych przeżyciach, wskazują możliwości rozwiązywania problemów i podjęcia odpowiednich kroków przez osoby szukające u nich pomocy.

   Początkujący psycholodzy przez 5 lat studiów uczą się jak być dobrym w tym zawodzie, zdobywają wiedzę teoretyczną, którą weryfikują już podczas studiów z praktykami w różnego rodzaju zakładach. Również wtedy podejmują decyzje odnośnie wyboru specjalizacji i kierunku, w jakim pójdą w przyszłości, jak trudną drogę wybiorą i czemu się poświęcą. Ich nauka nie kończy się jednak wraz z zakończeniem studiów, ale trwa wraz z wykonywaniem zawodu psychologa. Dopiero wtedy uczą się oni swojego zawodu, nabierają doświadczenia, bowiem każda osoba, której starają się pomóc jest odrębnym ˝przypadkiem˝, indywiduum borykającym się ze swoim problemem.

   Podobnie jest z psychologami, którzy pracują w nieco innych i bardzo trudnych warunkach, a mianowicie z osobami uzależnionymi, takimi jak narkomani, alkoholicy, lekomani, itp. Ich miejscem pracy są wówczas więzienia, zakłady poprawcze, szpitale specjalistyczne, kliniki odwykowe, poradnie psychologiczne, zakłady zamknięte, gdzie są narażeni na niebezpieczeństwa i zagrożenia ze strony osoby chorej, często niekontrolującej swoich zachowań.

   W związku z powyższym zwracam się do Pana Ministra z zapytaniem, czy nie powinno się tej grupy zawodowej zaliczyć do grup pracujących w bardzo trudnych warunkach i biorących na siebie ogromną odpowiedzialność? Czy zarobki psychologów pracujących z osobami uzależnionymi, trudnymi, o skomplikowanym życiorysie nie powinny być wyższe? Czy osoba taka, po 5 latach studiów, zarabiająca około 1000 zł netto będzie miała motywację do dalszego pomagania osobom, które tej pomocy naprawdę potrzebują?

   Z poważaniem

   Poseł Tomasz Kulesza

   Warszawa, dnia 22 czerwca 2007 r.


brak hosta | niezarejestrowana strona | niezarejestrowana strona | brak hosta | no host Wykop Christopher Lawrence biografia