Szanowny Panie Ministrze! Dla wielu państwowych zakładów jedyną szansą na przetrwanie jest prywatyzacja. By
Szanowny Panie Ministrze! Dla wielu państwowych zakładów jedyną szansą na przetrwanie jest prywatyzacja. By mogły one konkurować z innymi podmiotami, potrzebne jest bowiem ich poważne dokapitalizowanie, modernizacja parków maszynowych i nowe inwestycje pozwalające na przykład na poszerzenie produkowanego asortymentu. Tak jest między innymi z Fabryką Łożysk Tocznych Kraśnik SA.
O planach prywatyzacji kraśnickiej fabryki mówi się od wielu już lat. Podejmowane dotychczas w tym zakresie próby niestety nie przyniosły oczekiwanego skutku. Ostatnio, jak donoszą media, między innymi ˝Głos Gazeta Powiatowa˝ z 20 czerwca 2007 r., pojawił się nowy, bardzo poważny oferent, który jest zainteresowany wykupieniem FŁT. Podobno rozpoczęły się już nawet rozmowy z Ministerstwem Skarbu Państwa w tej sprawie i podpisany został list intencyjny.
Firma INA Walzager Schaeffler KG, bo to ona ma być inwestorem zainteresowanym kraśnicką fabryką, jest jednym z najważniejszych na świecie producentów łożysk. Jak przekonują eksperci, wykupienie FŁT przez tę właśnie firmę to ostatnia szansa na prywatyzację branżową, nowe inwestycje i nie tylko przetrwanie na coraz trudniejszym rynku metalowym, ale także rozwój jednego z najważniejszych zakładów i największych pracodawców w powiecie kraśnickim. To, czy do tej prywatyzacji dojdzie, zależy teraz przede wszystkim do Ministerstwa Skarbu Państwa.
W związku z powyższym chciałbym zapytać Pana Ministra:
- Czy prowadzone są rozmowy z firmą INA na temat prywatyzacji FŁT Kraśnik SA?
- Na jakim etapie są te rozmowy i jak wygląda harmonogram negocjacji?
- Kiedy zapadną ostateczne decyzje dotyczące sprzedaży przez Skarb Państwa akcji FŁT?
Z poważaniem
Poseł Wojciech Wilk
Warszawa, dnia 28 czerwca 2007 r.