Szanowny Panie Ministrze! Kodeks karny w art. 202 mówi: kto publicznie prezentuje treści pornograficzne
Szanowny Panie Ministrze! Kodeks karny w art. 202 mówi: kto publicznie prezentuje treści pornograficzne w taki sposób, że może to narzucić odbiór osobie, która tego sobie nie życzy, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Ponadto § 2 stanowi, iż każdy, kto małoletniemu poniżej lat 15 prezentuje treści pornograficzne lub udostępnia mu przedmioty mające taki charakter albo rozpowszechnia treści pornograficzne w sposób umożliwiający takiemu małoletniemu zapoznanie się z nimi, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
W każdym krakowskim kiosku z prasą można nabyć pismo o charakterze pornograficznym. Nie stanowi to rzecz jasna pogwałcenia powyższego przepisu tak długo oczywiście, jak długo nie podlegają one sprzedaży osobom małoletnim. Należy jednak pamiętać, iż rozpowszechniane pisma mają charakter komercyjny. W związku z tym zarówno wydawcom, jak i sprzedawcom zależy na jak największej sprzedaży, która przekłada się bezpośrednio na ich zysk. Pisma, których sprzedaż sama w sobie nie jest karana, są bardzo często eksponowane na wystawach w taki sposób, iż narzucają odbiór treści pornograficznych nie tylko osobom, które tego sobie nie życzą, ale także małoletnim. Problemem jest także świadome natręctwo właścicieli sex-shopów, które mieszczą się przy głównych ulicach, nierzadko prowadzących do szkół podstawowych. Właściciele ci, prowadzący działalność gospodarczą w branży erotycznej, nachalnie prezentują na wystawach swoich sklepów od strony ulicy artykuły i gadżety pornograficzne, narażając dzieci z pobliskich szkół na oglądanie asortymentu tych sklepów.
Zwracam się z powyższymi problemami do Pana Ministra ze względu na powszechność zjawiska, które jest faktycznie łamaniem prawa. W każdym niemal miejscu rozpowszechniania prasy eksponowane są okładki pism o charakterze pornograficznym. W przeważającej większości sklepów z artykułami erotycznymi, znajdujących się w podworcach, umieszczana jest wystawa w rodzaju gabloty od strony ulicy głównej. Ze względu na fakt, iż są to miejsca publiczne, treści o charakterze pornograficznym są tym samym narzucane przechodniom, a głównie dzieciom. Narażanie dzieci na oglądanie pism i artykułów erotycznych narusza konstytucyjne prawa:
- do wychowania dzieci w zgodzie z naszymi przekonaniami (Konstytucja RP, art. 48) oraz
- do ochrony przed demoralizacją (Konstytucja RP, art. 72).
Udostępnianie dzieciom artykułów i zdjęć umieszczanych na wystawach sklepowych zagraża ich prawidłowemu rozwojowi psychicznemu oraz tworzy fizyczne zagrożenie poprzez umieszczenie w miejscu publicznym przedmiotów służących pobudzeniu seksualnemu. W związku z powyższym należy się zastanowić, jakie systemowe działania należy podjąć, aby zapobiec dalszym, powszechnym naruszeniom prawa.
Na podany problem grupa rodziców złożyła monit do władz samorządowych miasta Krakowa i w chwili obecnej oczekują na odpowiedź.
Proszę Pana wobec tego o ustosunkowanie się do powyższej kwestii i odpowiedź na pytania: Czy dostrzega Pan problem? Jeśli tak, to jakie działania zamierza Pan podjąć, aby zapobiec dalszemu demoralizowaniu dzieci i młodzieży?
Z wyrazami szacunku
Poseł Stanisław Papież
Kraków, dnia 2 lipca 2007 r.