Art. 1 pkt 22 projektu ustawy - proponowana zmiana polegająca na dopisaniu art. 603

   Art. 1 pkt 22 projektu ustawy - proponowana zmiana polegająca na dopisaniu art. 603 o następującej treści:

   ˝Art. 603. § 1. Kto handluje towarami o łącznej wartości nie niższej niż 250 złotych w okolicznościach, w których stanowi to utrudnienie w ruchu lub postoju pojazdów lub w ruchu pieszych, podlega karze grzywny albo karze nagany.

   § 2. W razie popełnienia wykroczenia określonego w § 1 można orzec przepadek towarów przeznaczonych do sprzedaży, chociażby nie stanowiły własności sprawcy.˝

   Proponowana zmiana jest nie do przyjęcia, ponieważ wypacza ideę przeciwdziałania zjawisku nieuczciwej konkurencji dla przedsiębiorców legalnie prowadzących działalność handlową w sieci stacjonarnej i na targowiskach. Duże kontrowersje budzi również fakt prawidłowego ustalenia wartości towaru oferowanego do sprzedaży. Organ interweniujący, chcący podjąć interwencję w oparciu o ten art. 603, nie jest w stanie określić, czy ustawodawca miał na myśli ustalenie wartości towaru oferowanego do sprzedaży według cen odtworzeniowych, hurtowych czy cen brutto uwidocznionych na towarze, o ile one na nim będą się znajdowały.

   Niejasność w tym zakresie spowoduje, że każda sprawa, która zakończy się postępowaniem sądowym, zgodnie z zasadami rozumienia prawa będzie interpretowana na korzyść osoby obwinionej. Natomiast błąd wyliczeniowy popełniony przez funkcjonariusza interweniującego będzie groził podjęciem przeciwko niemu postępowania dyscyplinarnego. Zatem proponowany w projekcie ustawy zapis w żadnym zakresie nie wpływa na poprawę porządku prawnego w zakresie realizacji postulatów osób będących przeciwko rozpowszechnianiu się niekontrolowanego handlu będącego niewątpliwie elementem nieuczciwej konkurencji.

   Poza tym, według mojej oceny, zapis ten wręcz zachęca i przyzwala na organizowanie nielegalnych targowisk, jeżeli towar oferowany do sprzedaży (bez względu na asortyment) swoją wartością (np. wartość wyprodukowania) nie będzie przekraczał kwoty 250 zł. Myślę, że w rejonach plaż nadmorskich jak grzyby po deszczu będą rosły punkty sprzedaży waty cukrowej, prażonej kukurydzy, bardzo tanich akcesoriów plażowych typu piłki gumowe, materace i inne bibeloty, których niewielka wartość wyprodukowania będzie sprzyjała wprowadzeniu do obrotu dużej ilości produktów.

   Ciekawe, jak w takiej sytuacji mają zachowywać się zarządcy dróg o charakterze gminnym, powiatowym, wojewódzkim i krajowym. Przecież ustawa Kodeks wykroczeń będzie przyzwalała na tego typu postępowanie, wskazując algorytm postępowania w myśl proponowanym zmianom. Myślę, że zarządcy dróg pomimo tego przyzwolenia będą wszczynali postępowania administracyjne w stosunku do tych osób nawet wtedy, gdy ich towar nie przekroczył wskazanej wartości 250 zł. Do takiego zachowania będzie zmuszała ich ustawa o drogach publicznych.

   Jak wobec tego w takiej sytuacji będzie się czuł obywatel, który nie porusza się zbyt biegle w gąszczu naszych przepisów? Będzie się czuł oszukany.

   Jestem pewien, że intencją twórcy tych zmian było dopuszczenie do prowadzenia niekontrolowanego handlu w omawianym zakresie. Jednak twórca zapomniał, że istnieją jeszcze inne przepisy odnoszące się do osób zajmujących pasy drogowe pod cele niezwiązane z gospodarką drogową. Natomiast inicjator tych zmian nie zapomniał pozbawić organy porządkowe możliwości ścigania sprawców wykroczeń zajmujących bezumownie pas drogowy bądź wykonujących roboty drogowe bez dokonania wcześniejszych uzgodnień z zarządami dróg. Dzisiaj w tego typu przypadkach Policja, straż miejska, zarządcy dróg w momencie stwierdzenia takiego stanu rzeczy mogli na miejscu nałożyć karę w postaci mandatu karnego na takie osoby. Natomiast nie będą tego mogli robić z chwilą wejścia w życie proponowanych zmian Kodeksu wykroczeń w zakresie art. 99.

   W związku z tym uważam, iż przedstawiona zmiana polegająca na dodaniu art. 603 w Kodeksie wykroczeń oraz niektórych innych ustaw powinna otrzymać brzmienie, które proponowane było w pierwotnym projekcie nowelizacji ustawy, z dnia 28 sierpnia 2006 r., w następującej treści:

   ˝Art. 603. § 1 Kto handluje w miejscu, gdzie jest to zabronione, podlega karze grzywny albo karze nagany,

   § 2. W razie popełnienia wykroczenia określonego w § 1 można orzec przepadek towarów przeznaczonych do sprzedaży, chociażby nie stanowiły własności sprawcy.˝

   Zmiana ta wychodzi naprzeciw postulatom zwalczania handlujących w ramach handlu obwoźnego, którzy nie podporządkowują się przepisom dotyczącym miejsc przeznaczonych do tego rodzaju handlu. Handel taki jest szczególnie dokuczliwy w dużych miastach, gdzie główne ulice i place są bardzo często pozajmowane przez handlarzy. Utrudnia to w znacznym stopniu przejazd dla służb ratowniczych w przypadku prowadzonej akcji, utrudnia również poruszanie się mieszkańcom oraz w znaczny sposób szpeci te miejsca. Dotychczas stosowane wobec takich osób postępowanie mandatowe (ze względu na zbyt niską ich wysokość) nie przynosi spodziewanych rezultatów.

   Przyjęcie przepisu w art. 603 nowelizacji Kodeksu wykroczeń oraz niektórych innych ustaw w wersji proponowanej w projekcie ustawy z dnia 28 sierpnia 2006 r. pozwoli na karanie osób, które handlują w miejscu, gdzie jest to zabronione. Natomiast możliwość orzeczenia wobec nielegalnie handlujących przepadku towarów przeznaczonych do sprzedaży, chociażby nie stanowiły własności sprawcy, w znacznym stopniu ograniczy ilość takich handlarzy.

   Stanowisko takie prezentuję na podstawie nabytych doświadczeń. Jako mieszkaniec Kołobrzegu, miasta uzdrowiskowego o międzynarodowej renomie, gdzie tysiące kuracjuszy z kraju i świata przyjeżdża na letni wypoczynek, rokrocznie obserwuję zjawisko ˝dzikiego handlu˝. W okresie sezonu letniego okolice kołobrzeskiego molo, port oraz nadmorska promenada zamieniają się w jedno wielkie targowisko. W najpiękniejszych pod względem walorów przyrodniczych miejscach jest ścisk i hałas. Nielegalnie handlujący rozkładają swój towar na takich szerokościach, że często brak przejścia.

   Starania mające na celu znalezienie odpowiednich instrumentów prawnych, które umożliwią wyeliminowanie tak poważnego problemu, podjąłem już w grudniu 2005 r. Złożyłem wówczas interpelację poselską, w której przedstawiłem znaczenie dzikiego handlu dla gmin uzdrowiskowych. W odpowiedzi poinformowany zostałem, że gmina aktem prawnym powinna uregulować kwestię kar za naruszenie przepisów porządkowych, stosując w tym akcie zasady określone w prawie o wykroczeniach. Do tej pory takiej możliwości nie było. Kodeks wykroczeń nie przewidywał takiego typu wykroczenia.

   Dlatego wnioskuję o dokonanie zmiany w dopisanym art. 603, który jest jedyną szansą i nadzieją na rozwiązanie uciążliwego problemu w wielu nadmorskich gminach.

   Poseł Sebastian Karpiniuk

   Kołobrzeg, dnia 2 lipca 2007 r.


906 | wymiana linkow | 906 | no host | no host Wykop Techno Sety Trance