W związku z interwencjami pisemnymi i ustnymi, których jesteśmy adresatami w czasie pełnienia dyżurów
W związku z interwencjami pisemnymi i ustnymi, których jesteśmy adresatami w czasie pełnienia dyżurów poselskich, a kierowanych przez przedsiębiorców zajmujących się realizacją dużych robót ziemnych, w tym prac przy budowie lub modernizacji autostrad, zwracamy się do Pana Ministra o wszczęcie działań proceduralnych zmierzających do ułatwienia uzyskania zezwolenia na transport sprzętu ciężkiego po drogach krajowych. Obecnie zezwolenie to wydają oddziały regionalne Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad.
Przewóz takich urządzeń jak: koparki, spycharki, ładowarki, wozidła technologiczne, stabilizatory gruntu, walce itp., odbywa się na przyczepach tzw. podczołgówkach nie tylko z budowy na budowę, ale także w przypadku awarii na warsztat remontowy i z powrotem na budowę.
Do chwili obecnej powyższy transport jest możliwy tylko za specjalnym zezwoleniem, na którego wydanie czeka się nie jednokrotnie nawet 14 dni, podczas gdy w innych krajach Unii Europejskiej, np. w Niemczech, 2 dni. Biorąc pod uwagę napięte harmonogramy robót budowlanych na różnego rodzaju budowach przynosi to olbrzymie straty spowodowane przestojem niewykorzystywanego w tym czasie sprzętu, a także napięciami wynikłymi z opóźnień realizacji wykonywanych robót.
Zważywszy na to, że czekają nas w kraju wielkie inwestycje liniowe, jak i obiektowe, to w interesie naszego kraju leży wyeliminowanie ww. problemu.
Jednym z proponowanych rozwiązań byłoby wydawanie stałych zezwoleń na poruszanie się zestawami niskopodwoziowymi posiadającymi odpowiednie parametry oraz wymagane aktualne badania techniczne.
Obecne przepisy określające zasady przewozu sprzętu ciężkiego drogami publicznymi poza oczywistymi utrudnieniami oraz stratami powodowanymi przestojem maszyn budowlanych sprzyjają także korupcji. Wykonawca robót zmuszony okolicznościami często nie odczekuje czternaście dni i często decyduje się na ich transport bez wymaganego zezwolenia. W takiej sytuacji korumpowanie kontrolujących jest ponoć zdaniem części z nich bardziej opłacalne niż ponoszenie olbrzymich strat wynikłych z niedotrzymania terminów będącego skutkiem braku lub awarii maszyn na placu budowy.
Mamy nadzieję na odpowiedź ze strony Pana Ministra, czy zmiany w obowiązujących przepisach są możliwe, a jeżeli tak, to zwracamy się o informację, w jakich terminach takie regulacje mogą być przeprowadzone.
Z poważaniem
Posłowie Beata Szydło
i Andrzej Adamczyk
Kraków, dnia 18 lipca 2007 r.