Interpelację niniejszą kieruję do Pana Premiera, gdyż dotyczy polityki całego rządu wobec jednej z

   Interpelację niniejszą kieruję do Pana Premiera, gdyż dotyczy polityki całego rządu wobec jednej z dziedzin gospodarki - przemysłu turystycznego - a odpowiedź na nią winna być udzielona co najmniej przez ministra finansów, ministra gospodarki oraz prezesa Polskiej Organizacji Turystyki.

   Panie Premierze! Trwają jeszcze wakacje, ale już nie tylko ludzie branży turystycznej zastanawiają się, czy to ostatnie tanie wakacje w Polsce? Tanie dla Polaków, ale także tanie dla obcokrajowców, a ta ostatnia grupa powinna być szczególnie dla nas ważna. Turystyka przyjazdowa do Polski bowiem przysparza nam bardzo wiele miliardów dolarów wpływów dewizowych, choćby dlatego że Polska jest krajem turystycznie tańszym od wielu innych. Wygrywamy więc często konkurencją cenową. Obawy powyższe wiążą się z doniesieniami, iż Rząd zamierza podwyższyć podatek VAT na usługi gastronomiczne, a być może i hotelarskie o 15 punktów procentowych, z 7% do 22%.

   Panie Premierze! Wprowadzając 22% stawki VAT na usługi hotelarskie i gastronomiczne, Polska stanie się pod tym względem jednym z najdroższych krajów europejskich (przed nami będą tylko nieliczne i to najbogatsze kraje Europy). W przypadku hoteli stawkę powyżej 20% stosuje obecnie bowiem tylko Dania, ale ogromna większość państw UE nie przekracza poziomu 10%, zaś bardzo wiele - m.in. Belgia, Czechy, Holandia, Francja, Litwa, Łotwa, Malta - mają już obecnie stawki niższe niż Polska (w Polsce obowiązuje stawka 7%). Podobnie jest w przypadku gastronomii. Tylko Belgia, Dania, Finlandia i Szwecja pobierają VAT na poziomie 20% i nieco wyższym. Kilka państw natomiast utrzymuje stawki na poziomie niższym niż 7%, czyli mniej niż obecnie Polska, lub jej równym, ale większość państw utrzymuje poziom opodatkowania VAT w granicach tylko 10%-13%. Na podstawie powyższych danych pojawiają się uzasadnione obawy, iż planowana podwyżka zdecydowanie pogorszy pozycję Polski na międzynarodowym rynku turystycznym. Gdybyśmy nie chcieli turystycznie konkurować na przykład z Luksemburgiem, który stosuje stawkę VAT 3%, to jak i czym konkurować na przykład z walorami Grecji, jeśli tam stosować się będzie nadal stawkę 8%, a my podwyższymy naszą stawkę VAT aż do 22%?

   Przewidziana z dniem 1 stycznia 2008 r. podwyżka stawki podatku od towarów i usług na usługi hotelarskie i gastronomiczne z 7% do 22% budzi więc bardzo poważne obawy co do perspektyw rozwoju branży turystycznej w Polsce. Podwyżka stawki podatku VAT o 15% spowoduje adekwatny wzrost cen usług hotelowych i gastronomicznych, czego konsekwencją będzie pogorszenie pozycji konkurencyjnej Polski na międzynarodowym rynku turystycznym, spadek obrotów przedsiębiorstw działających w rzeczonych branżach, prowadzący do zmniejszenia zatrudnienia oraz wpływów do budżetu z tytułu podatków dochodowych.

   Wprowadzenie podwyżki uzasadnia się koniecznością wypełnienia zapisów Traktatu Akcesyjnego z UE. Warto jednak zauważyć, iż obowiązujące obecnie przepisy prawa wspólnotowego na pewno umożliwiają utrzymanie obniżonej stawki VAT na usługi hotelarskie po 31 grudnia 2007 r., ale dają również możliwość utrzymania obniżonej stawki w gastronomii. Ponadto odnośnie opodatkowania usług gastronomicznych Komisja Europejska wystąpiła z propozycją utrzymania obniżonej stawki do końca 2010 r. W najlepiej pojętym interesie polskiej gospodarki leży podjęcie przez władze RP działań na rzecz przyjęcia takiego rozwiązania na forum UE. Można z dużą dozą prawdopodobieństwa założyć, iż taka inicjatywa uzyska poparcie innych państw członkowskich (np. państw śródziemnomorskich, przykładających szczególną wagę do rozwoju turystyki).

   Powyższe jest ważne, dlatego iż planowana podwyżka przyniesie wymierne straty branży turystycznej. Już dzisiaj około 70% Polaków nie wyjeżdża na zorganizowane urlopy ze względu na wysokie ceny, w tym ceny noclegów i wyżywienia. Strach pomyśleć, co byłoby, gdyby te ceny radykalnie wzrosły. Jeszcze większa rzesza naszych rodaków na co dzień nie korzysta z usług gastronomii, żywiąc się w zasadzie w domu. Restauracje, a nawet bary są bowiem zbyt drogie, by kuchnię domową zamienić na kuchnię restauracyjną. Także podczas urlopów.

   Branża turystyczna ostatnio poniosła znaczne nakłady na inwestycje. Około 80% środków celowych zainwestowanych w turystykę dotyczy hotelarstwa i gastronomii. Sektor ten zatrudnia bezpośrednio ok. 200 tys. osób oraz kolejne ok. 500 tys. związanych z jego obsługą i funkcjonowaniem. Przy czym w Polsce stopień wykorzystywania miejsc hotelowych odbiega znacznie od mającego miejsce w krajach UE. Tak na przykład w 2005 r. najwyższym wskaźnikiem tzw. obłożenia miejsc hotelowych, blisko 75%, legitymowało się hotelarstwo brytyjskie. Na ostatnim miejscu - 56% - wśród krajów tzw. starej piętnastki, krajów członkowskich Unii, znalazła się pod tym względem Szwecja. Polska zaś - tylko 43%. W 2006 r. odsetek ten uległ zwiększeniu do blisko 45%. Około połowy klientów polskich hoteli i gastronomii stanowią cudzoziemcy. Podniesienie stawek VAT niechybnie spowoduje ograniczenie liczby gości, zarówno zagranicznych jak i - zwłaszcza - krajowych. Polska jako kraj turystyczny stanie się bowiem o wiele mnie konkurencyjna na rynku międzynarodowym, a równocześnie zmaleje liczba naszych obywateli, których będzie stać na korzystanie z hoteli i zakładów gastronomicznych. Musi się to odbić na dochodach tych placówek, a więc spowoduje spadek wpływów budżetowych.

   W tym kontekście warto przedstawić kilka adekwatnych przykładów. W 2000 r. rząd Norwegii oświadczył, że usługi hotelowe będą podlegać podatkowi VAT (uprzednio usługi takie były zwolnione z podatku VAT); z dokonanych symulacji wynikało, że w wyniku tego postępowania cena usług hotelowych może wzrosnąć o 24%, co przełoży się na spadek popytu takich usług, z równoczesnym drastycznym spadkiem zatrudnienia w sektorze hotelowym. Rząd Norwegii pod wpływem przedstawicieli sektora postanowił utrzymać zwolnienie z podatku VAT. Na początku lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku stawka podatku VAT na usługi hotelowe i usługi restauracyjne w Irlandii wzrosła z 10% do 23%, w wyniku czego ponad 10% hoteli zostało zamkniętych; następnie w latach 1985 i 1986 rząd Irlandii postanowił obniżyć stawkę podatku VAT na usługi hotelowe i usługi gastronomiczne z 23% na 12,5%, co w przeciągu kolejnych 10 lat spowodowało wzrost zatrudnienia o ponad 100% w sektorze hotelowym oraz aż o 300% w sektorze restauracyjnym. W 1969 r. rząd Holandii podwyższył stawki podatku VAT na usługi hotelowe i usługi gastronomiczne, co przełożyło się na spadek obrotów w tym sektorze o 4%, wzrost cen o 7% oraz spadek bilansu turystycznego o 12%. Według opracowania przygotowanego przez rząd Holandii wprowadzenie stawki podstawowej na usługi hotelowe i usługi gastronomiczne spowodowałoby utratę około 17.000 miejsc pracy. Począwszy od 1997 r., rząd Holandii rozpoczął wdrażanie stawek obniżonych w stosunku do większości usług związanych z zakwaterowaniem oraz wyżywieniem.

   Począwszy od dnia 1 stycznia 2007 r., zasady opodatkowania usług hotelowych i gastronomicznych w państwach członkowskich Unii Europejskiej są regulowane przez przepisy Dyrektywy 2006/112/WE Rady UE z dnia 28 listopada 2006 r. w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej (zwanej też Dyrektywą VAT). Zgodnie z jej zapisami, państwa członkowskie UE mogą stosować do niektórych z dostaw towarów oraz świadczenia usług jedną bądź dwie stawki obniżone podatku VAT. Przepis ten ma zastosowanie między innymi do usług dotyczących ˝kwaterowania w hotelach oraz w podobnych obiektach, w tym kwaterowania w obiektach wypoczynkowych, a także wynajmu miejsc kempingowych oraz miejsc do parkowania dla przyczep kempingowych˝, przy czym stawki obniżone podatku VAT stosowane przez państwa członkowskie UE do świadczenia takich usług nie powinny być niższe niż 5%. W świetle tych zapisów (co potwierdza m.in. opinia prawna przygotowana przez firmę Deloitte Doradztwo Podatkowe) państwa członkowskie UE (w tym Polska) są uprawnione do opodatkowania usług hotelowych albo stawką podstawową podatku VAT (stawka podstawowa nie może być niższa niż 15%), albo stawką obniżoną podatku VAT (stawka obniżona nie może być niższa niż 5%). Zatem stawka 7% obowiązująca obecnie na świadczenie usług hotelowych w Polsce jest zgodna z przepisami Dyrektywy VAT i może obowiązywać bezterminowo. Co prawda, w 2008 r. Rada UE będzie uprawniona do weryfikacji stosowania stawek obniżonych przez państwa członkowskie UE oraz do zwiększenia bądź do zmniejszenia zakresu czynności, w stosunku do których takie stawki mogą być stosowane, ale w chwili obecnej nie ma żadnych formalnych informacji o możliwości wyłączenia usług hotelowych z zakresu usług, w stosunku do których może być zastosowana obniżona stawka podatku VAT.

   W związku z powyższym mam do Pana Premiera, a także ministrów i prezesa POT następujące pytania:

   1. Czy rząd podziela obawy, iż podwyższenie stawki podatku VAT na usługi hotelarskie i gastronomiczne z 7% do 22% przyniesie niezwykle negatywne skutki dla branży turystycznej, prowadząc do zmniejszenia zatrudnienia oraz spadku dochodów państwa, jak również pogorszenia pozycji konkurencyjnej Polski na międzynarodowym rynku turystycznym?

   2. Czy rząd podziela pogląd ekspertów, iż zapisy Dyrektywy 2006/112/WE Rady UE z dnia 28 listopada 2006 r. w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej dają na pewno prawo utrzymania stawki podatku VAT na usługi hotelarskie na dotychczasowym poziomie i umożliwiają utrzymanie stawki VAT dla gastronomii na pułapie 7%?

   3. Czy rząd zamierza, a jeśli tak, to kiedy i jak, podjąć na forum UE działania na rzecz przyjęcia propozycji Komisji Europejskiej dotyczącej zachowania obniżonej stawki podatku VAT od usług gastronomicznych do końca 2010 roku?

   4. Jakie rząd ma plany, jeśli chodzi o opodatkowanie podatkiem VAT wszystkich usług branży turystycznej od 2008 roku, w tym jeśli chodzi o VAT na usługi hotelarskie i gastronomiczne?

   Z wyrazami szacunku

   Poseł Adam Szejnfeld

   Piła, dnia 28 lipca 2007 r.


no host | niezarejestrowana strona | 906 | wymiana linkow | brak hosta Komputery Techno Sety Trance