Szanowny Panie Premierze! Jak powszechnie wiadomo, rozwój Polski i nadrobienie zaległości są ściśle powiązane

   Szanowny Panie Premierze! Jak powszechnie wiadomo, rozwój Polski i nadrobienie zaległości są ściśle powiązane z polityką państwa zmierzającą do politycznego i ekonomicznego wspierania projektów innowacyjnych, a także z edukacją społeczeństwa nakierowaną na stosowanie nowoczesnych technologii. W trosce o interes obywateli i państwa pozwoliłem sobie przedstawić w tym roku dwie interpelacje - nr 8421 do Prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych oraz nr 8447 do Ministra Finansów - na które nie otrzymałem satysfakcjonujących odpowiedzi. W związku z tym pozwalam sobie kierować kolejną interpelację do Pana Premiera.

   O ile wyjaśnienia w sprawie zgodności z międzynarodowymi standardami branżowymi, które spełnia system e-Poltax, wyczerpują w części moją interpelację, o tyle moją troskę budzą kwestie dostępności tego systemu dla obywateli w Polsce, a w szczególności kwestie pogłębiania wykluczenia cyfrowego użytkowników innych systemów niż produkty firmy Microsoft.

   W swojej odpowiedzi Minister Finansów powołuje się na badania firmy Gemius SA z maja 2007 roku, które skłoniły ministerstwo do uznania, że ponad 90% użytkowników komputerów korzysta z systemów Microsoft Windows. Tymczasem z jednej strony metodologia tych badań jest powszechnie krytykowana i wątpliwa (o czym niżej), zaś z drugiej strony - przyjmując na chwilę miarodajność wyników Gemiusa - nadal resort finansów pozostawia poza nawiasem kilka procent użytkowników komputerów i nie oferuje im jednakowych szans w dostępie i wymianie informacji publicznej.

   O jakości badań firmy Gemius SA napisano już sporo. Badania te polegają na sprawdzaniu tzw. ciasteczek (ang. cookies), które, jak wiadomo, w bezpieczniejszych od Micorosoft Windows systemach (Linux, Unix, Macintosh) czy przeglądarkach (Firefox, Opera) są z założenia zablokowane przez producenta. Taka metoda prowadzenia badań jest powszechnie krytykowana, gdyż w oczywisty sposób zawyża ilość użytkowników programu firmy Microsoft.

   Ponadto, przyjmując rozpowszechnienie systemów Microsoft Windows jako wyznacznik dla projektowania platformy aplikacyjnej dla podatników, ministerstwo poniekąd nakłania jej użytkowników do łamania prawa. Według najnowszego raportu organizacji Business Software Alliance ok. 57% oprogramowania jest wykorzystywane w Polsce nielegalnie (na marginesie pragnę zauważyć, że BSA została założona i jest finansowana głównie ze środków firmy Microsoft). Jest zatem zasadne zadanie pytania, czy ten odsetek nie byłby mniejszy, gdyby takie instytucje, jak Zakład Ubezpieczeń Społecznych (casus Płatnika) czy Ministerstwo Finansów (omawiany przypadek systemu e-Poltax), nie zmuszały obywateli do uruchamiania dostarczanych aplikacji na komercyjnym systemie operacyjnym firmy Microsoft. Podobnie można rozwinąć ten temat nie tylko w kontekście aplikacji własnych instytucji publicznych, ale także dostarczania dokumentów w formatach zamkniętych (czyli formatach zależnych od jednego producenta i całkowicie uzależnionych od jego kondycji rynkowej). Czy zatem to nie państwo jest odpowiedzialne za tak wysoki wskaźnik piractwa, a także bezpośrednio przyczynia się do uzależnienia rynku publicznych i prywatnych systemów teleinformatycznych od jednej firmy?

   Przecież wiadomo jest powszechnie, że korporacje zmierzają do ustanawiania monopolu i największym zagrożeniem dla wolnego rynku i bezpieczeństwa użytkowników jest uzależnienie się od jednego dostawcy. Dlatego uważam, że powinniśmy dążyć do upodmiotowienia roli państwa w relacjach z dostawcami technologii. Zarówno ze względów na bezpieczeństwo administracji, jak również na osiągnięcie rzeczywistych oszczędności w wydatkowaniu publicznych środków, musimy doprowadzić do sytuacji uniezależnienia się instytucji publicznych od jednego dominującego dostawcy oprogramowania w Polsce. Dlatego tak ważne jest oferowanie systemów publicznych w modelu niezależnym od jakiejkolwiek platformy systemowej (np. w oparciu o środowisko Java lub poprzez model dostarczania oprogramowania jako usługi SaaS - Software as a Service), a jeszcze ważniejsze jest wymuszenie na dostawcach technologii zapewnienia zgodności tychże z otwartymi standardami rozumianymi zgodnie z europejskimi ramami interoperacyjności. Ponadto w interesie państwa i jego obywateli jest oparcie rozwoju powszechnie dostępnych systemów na modelu otwartego oprogramowania, co często przekłada się z jednej strony na obniżenie kosztów funkcjonowania tych podmiotów, zaś z drugiej na rozwój lokalnego rynku zaawansowanych technologii, co pozwoliłoby Polsce na szybsze dołączenie do krajów rozwiniętych.

   Ostatnim przykładem ˝gospodarowania˝ publicznym groszem oraz niezależności technologicznej jest przetarg ogłoszony przez MSWiA na dostawę komputerów do realizacji projektu PESEL 2. Projekt jest nadzorowany przez Pana Piotra Piętaka, jednego z czołowych apologetów wolnego oprogramowania. Tymczasem ponad 7500 komputerów PC zamówiono z systemem... Windows.

   Mając powyższe na uwadze, zasadne wydaje się uzupełnienie mojej pierwotnej interpelacji o następujące pytania:

   1. Jakie kroki podjął rząd Prawa i Sprawiedliwości w celu rozpowszechnienia wolnego oprogramowania w administracji i edukacji, zgodnie z deklaracjami przedwyborczymi ogłoszonymi przez Panów Ludwika Dorna i Piotra Piętaka na konferencji, która odbyła się 12 lipca 2005 r. w Sejmie RP?

   2. Czy administracja publiczna (ze szczególnym uwzględnieniem Ministerstwa Finansów) planuje udostępnianie aplikacji (w tym w modelu off-line) oraz dokumentów możliwych do używania na innych systemach operacyjnych?

   3. Czy Ministerstwo Finansów wspólnie z właściwym dla działu informatyzacja Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji ma plany uniezależnienia publicznych systemów informatycznych od jednego dostawcy, a także popularyzowania alternatywnych rozwiązań opartych na oprogramowaniu open source i otwartych standardach?

   4. Czy Rada Ministrów - ze szczególnym uwzględnieniem Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Ministerstwa Sprawiedliwości - ma wypracowaną jakąkolwiek strategię walki z nielegalnym wykorzystywaniem oprogramowania w Polsce?

   Z poważaniem

   Poseł Andrzej Halicki

   Warszawa, dnia 16 sierpnia 2007 r.


906 | brak hosta | 906 | sprawdz strone | wymiana linkow Ogłoszenia drobne Christopher Lawrence