Szanowny Panie Ministrze! W ostatnim czasie polscy rybacy protestują przeciwko ograniczeniu przez Komisję Europejską

   Szanowny Panie Ministrze! W ostatnim czasie polscy rybacy protestują przeciwko ograniczeniu przez Komisję Europejską limitu połowów dorszy, twierdząc, że ograniczenia te są niczym nieuzasadnione. Komisja uważa jednak, że należy kwoty połowów ograniczać, by zapobiec wyginięciu tego gatunku w Morzu Bałtyckim. Dlatego komisarz unijny ds. rybołówstwa przedstawił polskiemu rządowi dokumenty, z których wynika, że nasi rybacy dopuszczalne roczne kwoty połowu dorsza przekroczyli już w czerwcu tego roku.

   Niestety, do tej pory nikt tak naprawdę nie zbadał, jak duże są zasoby dorsza w Bałtyku. Dlatego wciąż trwają spory pomiędzy polskim rządem a Komisją Europejską, które nie dają żadnego efektu, a ich ofiarami są nasi rybacy.

   Pański poprzednik dawał do zrozumienia naszym rybakom, że nakazy Komisji Europejskiej można ignorować, zapewniając, że całą sprawę załatwi z pozytywnym skutkiem dla naszych rybaków. Jednak chętnych do łamania unijnych ustaleń nie było, właściciele kutrów nie chcieli się narażać na dotkliwe kary.

   Teraz, gdy szefem resortu został Pan, nadal namawia się rybaków do łamania unijnych przepisów, nie dając im ku temu żadnych umocowań prawnych, a co za tym idzie, żadnej ochrony w przypadku nałożenia kar za nadmierne połowy dorsza.

   Tak się bowiem złożyło, że posłowie okręgu koszalińskiego na spotkaniu z rybakami w Kołobrzegu zachęcali ich do niesubordynacji wobec unijnych przepisów i przekraczania ustalonych kwot połowów. Twierdzili, iż nowy minister gospodarki morskiej także podziela ich zdanie, co tym bardziej pozwala nie podporządkowywać się unijnemu zakazowi.

   Jednak z ministerstwa płynie zupełnie inna informacja - w tej chwili dopiero zapoznaje się z wszystkimi dokumentami dotyczącymi tej sprawy, nie było też żadnych zaleceń przekraczania ustalonych kwot połowów.

   Chciałbym zatem wiedzieć, Panie ministrze, jakie jest pańskie stanowisko w tej sprawie? Co mają zrobić nasi rybacy, wypływać w morze i łamać przepisy, czy czekać na konkretne działania naszego rządu na ich rzecz? Przecież ci ludzie także mają rodziny, które muszą utrzymywać i nie można trzymać ich tak długo w niepewności.

   Z poważaniem

   Poseł Stanisław Wziątek

   Warszawa, dnia 27 sierpnia 2007 r.


906 | brak hosta | 906 | wymiana linkow | no host Komputerowy sklep Techno Sety Trance