Szanowny Panie Ministrze! Polska, niestety, nie jest postrzegana jako kraj, w którym obywatele czują
Szanowny Panie Ministrze! Polska, niestety, nie jest postrzegana jako kraj, w którym obywatele czują się bezpieczni. Ocena stanu bezpieczeństwa w naszym kraju nie zmienia się od kilku lat. Obywatele czują się zagrożeni i brakuje im poczucia bezpieczeństwa. Niepokojąco rośnie przestępczość przeciwko życiu i zdrowiu i jest coraz więcej zabójstw, gwałtów, bójek, pobić oraz uszkodzeń ciała.
Wzrost liczby najcięższych przestępstw trwa od początku 2007 roku i wydaje się mieć trwały charakter. Pomimo licznych zapowiedzi o zapewnieniu bezpieczeństwa wszystkim obywatelom wciąż, niestety, zmniejsza się liczba policjantów na ulicach. W całej Polsce brakuje obecnie blisko 7 tysięcy funkcjonariuszy. Brakuje dzielnicowych, którzy mogliby kontrolować osiedla, dzielnice, co jednocześnie mogłoby się przyczynić do zapobiegania w porę licznym wykroczeniom i przestępstwom. Najgorsza jest sytuacja w średnich i dużych miastach, gdzie ludzie generalnie boją się samotnie spacerować ulicami i opuszczać własne mieszkania w godzinach wieczornych. Zwłaszcza dotyczy to osób schorowanych, starszych i niejednokrotnie samotnych, które są najłatwiejszym obiektem dla różnych przestępców. Nie czują się komfortowo i bezpiecznie, a co najgorsze, nie zauważają żadnych funkcjonariuszy w pobliżu, którzy w razie potrzeby zapewniliby im bezpieczeństwo. Zapewne przyczyn też należy szukać w zjawiskach społecznych. Wzrasta nieustannie tempo życia, a to rodzi agresję. Rośnie spożycie alkoholu i wszelkich używek, a do większości zabójstw, zgwałceń, bójek dochodzi przecież pod wpływem alkoholu. Od lat nic się nie zmienia.
Zwracam się zatem do Pana Ministra z zapytaniem: czy są podejmowane jakiekolwiek kroki w celu poprawy przede wszystkim bezpieczeństwa obywatelom naszego kraju? Czy rząd zgodnie z zapewnieniami o poprawie bezpieczeństwa podejmuje jakieś konkretne działania, które doprowadziłyby do zmiany zaistniałej sytuacji? Czy dokładne badanie przyczyn przestępczości, jak i monitorowanie całego procesu we współpracy z kryminologami nie wyjaśniłoby przyczyn wzrostu przestępczości przeciwko zdrowiu i życiu?
Z poważaniem
Poseł Tomasz Kulesza
Warszawa, dnia 30 sierpnia 2007 r.