Panie Ministrze! Prasę na Warmii i Mazurach obiegła informacja o kłopotach 77-letniej mieszkanki Biskupca.

   Panie Ministrze! Prasę na Warmii i Mazurach obiegła informacja o kłopotach 77-letniej mieszkanki Biskupca. Ledwo widzi na jedno oko. Drugie całkiem pokonała zaćma. Ratunkiem dla kobiety jest operacja. Jednak na tę operację ma czekać aż trzy lata. Została zapisana w Szpitalu Wojewódzkim w Olsztynie na operację na dzień 12 stycznia 2010 roku. Powód: przyznane przez NFZ limity.

   Dyrektor Szpitala Wojewódzkiego w Olsztynie stwierdziła dla prasy, że ˝moglibyśmy wykonywać większą liczbę zabiegów, bo mamy specjalistów i sprzęt, ale z powodu takiej liczby przyznanych nam środków nie możemy tego zrobić. Jeśli będą dodatkowe środki, zwiększymy liczbę operacji.˝.

   Według opublikowanej w ˝Gazecie Olsztyńskiej˝ informacji przedstawicielki olsztyńskiego NFZ: ˝w przypadku wyznaczenia tak długiego okresu oczekiwania na operację usunięcia zaćmy, pacjenci mogą zgłaszać się do Rzecznika Praw Pacjenta, gdzie otrzymają informację o innych placówkach, w których czas oczekiwania jest krótszy˝ i wskazała na Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej MEDIQ W Legionowie, gdzie czas oczekiwania to około sześciu miesięcy, Sensor-Clinic w Warszawie.

   Poinformowano również o tym, że w Samodzielnym Publicznym Szpitalu Zespolonym Akademii Medycznej w Białymstoku na operację czeka się trzy- cztery miesiące.

   Trudno sobie wyobrazić wędrówkę do odległych ośrodków kobiety inwalidki pierwszej grupy inwalidzkiej, ze świadczeniem emerytalnym wynoszącym około 800 zł, łącznie w zasiłkiem pielęgnacyjnym, a tym bardziej poddanie się odpłatnej operacji, która według informacji prasowych miałaby kosztować 6000 zł.

   Prawdopodobnie pacjentka z Biskupca nie będzie musiała czekać do stycznia 2010 r. na usunięcie zaćmy. Na skutek publikacji prasowych odezwały się osoby prywatne, które deklarują ewentualne wsparcie finansowe.

   Pomoc zaproponował również doktor Wiesław Gliński z Niepublicznego zakładu Opieki Zdrowotnej LAM MED z Warszawy. Poinformował, że otrzymali dodatkowe środki z Narodowego Funduszu Zdrowia, więc mogą przyjąć kolejnych pacjentów.

   Panie Ministrze! Z opisanego stanu rzeczy wynika, że problem pacjentki z Biskupca dzięki ludziom dobrej woli i dobrego serca w niedługim czasie winien się szczęśliwie zakończyć. Jednak nie rozwiązuje to zasadniczego problemu.

   Chciałbym, abyśmy na problem ten spojrzeli w kontekście jednej z ostatnich propozycji Pana Ministra o utworzeniu funduszu opiekuńczego oraz w kontekście mojej interpelacji z dnia 8 stycznia 2006 r. w sprawie sprawiedliwego rozdziału środków Narodowego Funduszu Zdrowia oznaczonej nr 581 i odpowiedzi pana Bolesława Piechy - Wiceministra Zdrowia.

   Propozycja Pana Ministra w sprawie utworzenia funduszu opiekuńczego jest interesująca, wymaga pogłębionych analiz finansowych, prawnych i społecznych.

   W przywołanej interpelacji nr 581, podając opis stanu faktycznego, przywoływałem pytania pacjentów i lekarzy:

   1. Czym różnią się mieszkańcy Warmii i Mazur od mieszkańców innych regionów Polski, że na te same schorzenia mają być leczeni za niższe stawki jak mieszkańcy pozostałych regionów polski?

   2. Czy zasady solidaryzmu społecznego nie powinny mieć zastosowania również w układzie regionalnym?

   3. Dlaczego art. 32 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej zakazujący dyskryminacji obywateli nie chroni Warmiaków i Mazurów przed dyskryminacją w sprawach finansowania lecznictwa podstawowego?

   Zwróciłam się do Pana Ministra z następującymi pytaniami:

   1. Czy Pan Minister podobnie dostrzega przedstawiony problem?

   2. W jaki sposób i kiedy Pan Minister zamierza doprowadzić do zrównania stawek na terenie całego kraju przeznaczonych przez NFZ na finansowanie podstawowej opieki zdrowotnej prowadzonej przez lekarzy rodzinnych?

   Pan Bolesław Piecha, odpowiadając na moją interpelację, uznał, ˝że zróżnicowanie cen jednostkowych pomiędzy poszczególnymi województwami, jak i świadczeniodawcami należy uznać za naturalne˝, godząc się jednocześnie na zróżnicowanie regionalne w finansowaniu opieki zdrowia.

   Przypadek pacjentki z Biskupca pokazuje, że zbyt wielkie i nieuzasadnione zróżnicowanie w przydziałach środków występuje również w specjalistycznej opiece zdrowotnej.

   Przypadek ten pokazuje również na to, że najważniejsze jest zapobieganie przed powstawaniem niepełnosprawności, usuwanie przyczyn jej powstawania. Wówczas zmniejszy się ˝zapotrzebowanie na opiekę niepełnosprawnych˝.

   Panie Ministrze! Niewątpliwie system finansowania ochrony zdrowia jest niesprawny. Poprzez swą wadliwość powiększa grono osób niepełnosprawnych i zwiększa zapotrzebowanie na fundusze na ich opiekę. Jednak tworzenie nowych funduszy nie rozwiązuje problemu.

   W niniejszej interpelacji zwracam się z następującymi pytaniami:

   1. Jakie kroki podejmie Pan Minister, by z jednej strony nie rosły kolejki pacjentów oczekujących na specjalistyczne leczenie przy niepełnym wykorzystaniu w terenie specjalistycznych kadr i specjalistycznego sprzętu medycznego i przy istniejących rezerwach w Narodowym Funduszu Zdrowia?

   2. Czy Pan Minister spowoduje, by uruchomiono rezerwy z NFZ na rozładowanie kolejek na operacje w oddziałach okulistycznych na Warmii i Mazurach, wszakże kadra i sprzęt są nie w pełni wykorzystane, a kolejki rosną?

   Z wyrazami szacunku

   Poseł Stanisław Żelichowski

   Warszawa, dnia 3 września 2007 r.


906 | wymiana linkow | no host | brak hosta | 906 Wykop Techno Sety Trance