Szanowny Panie Ministrze! Nowelizacja prawa spółdzielczego (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz.

   Szanowny Panie Ministrze! Nowelizacja prawa spółdzielczego (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 873), która weszła w życie 31 lipca 2007 r., umożliwiła najemcom lokali ich wykup za kilkadziesiąt złotych. Przekształcenie mieszkania spółdzielczego we własność za kilkadziesiąt złotych wiąże się z koniecznością sporządzenia umowy w formie aktu notarialnego oraz założenia dla niego nowej księgi wieczystej. Założenie dla lokalu nowej księgi wieczystej kosztuje 60 złotych, zaś dokonanie w niej wpisu własności - 200 złotych. Właściciel wyodrębnionego lokalu posiada także udziały w nieruchomości wspólnej, które muszą być ujawnione w księdze wieczystej całego budynku, tzw. księdze macierzystej. Okazuje się, że część sądów wieczystoksięgowych dokonuje takiego wpisu z urzędu przy wyodrębnianiu lokalu, nie pobierając dodatkowych opłat, inne wymagają osobnego wniosku, co wiąże się z opłatą w wysokości 100 złotych. We Wrocławiu wpis w macierzystej księdze wieczystej nieruchomości odbywa się automatycznie, czyli nabywcy lokalu nie ponoszą za to żadnych dodatkowych kosztów. W katowickim i warszawskim sądzie wieczystoksięgowym lokatorzy muszą wystąpić o to z osobnym wnioskiem, za który zapłacą 100 złotych. Departament Sądów Powszechnych Ministerstwa Sprawiedliwości wyjaśnił, że różnorodna praktyka sądów w zakresie pobierania opłat przy wyodrębnianiu nieruchomości lokalowych wynika z odmiennej interpretacji przepisów prawa przez sądy. Naliczanie i pobieranie opłat sądowych należy bowiem do czynności orzeczniczych sądu.

   Nowelizacja ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych przewidziała termin trzech miesięcy - od złożenia wniosku przez członka spółdzielni - na przekazanie zainteresowanym własności mieszkań. Zdaniem prezesów spółdzielni, jak również notariuszy, termin ten jest fikcją. Ustawowy termin trzech miesięcy na przeniesienie własności lokalu może ulec wydłużeniu tylko w przypadku nieuregulowanej sytuacji prawnej gruntów pod budynkami spółdzielni. W praktyce będzie dotyczyło to większości spółdzielni. Notariusze jeszcze nie odczuli wzmożonego zainteresowania umowami przeniesienia własności mieszkań. Małe zainteresowanie aktami to zdaniem notariuszy jednak cisza przed burzą. Akt notarialny ma swoje wymogi formalne - trzeba go napisać, odczytać, przyjąć i podpisać. Dużą pomocą są prawidłowo przygotowane przez spółdzielnie komplety dokumentów, gdyż procedura przeniesienia własności lokali spółdzielczych jest bardzo biurokratyczna i długotrwała. Chodzi na przykład o obowiązek wyłożenia projektów uchwał o ustanowieniu odrębnej własności lokali na co najmniej czternaście dni do wglądu w siedzibie spółdzielni. Spółdzielnie mogłyby, w oparciu o postępowanie hipoteczne, założyć księgi wieczyste na konkretne działki pod konkretne budynki, wtedy można byłoby sprawnie dokonać przewłaszczenia lokali spółdzielczych na odrębną własność lokali.

   W związku z powyższym pragnę zadać Panu Ministrowi następujące pytania, na które oczekuję odpowiedzi:

   1. Dlaczego najemcy muszą ponosić koszty za odmienną interpretację przepisów prawa przez sądy?

   2. Dlaczego większość gruntów pod budynkami spółdzielni ma nieuregulowaną sytuację prawną?

   3. Dlaczego przewłaszczenie lokali spółdzielczych na odrębną własność lokali musi przechodzić przez biurokratyczną i długotrwałą procedurę?

   Z poważaniem

   Poseł Adam Ołdakowski

   Warszawa, dnia 20 sierpnia 2007 r.


906 | brak hosta | niezarejestrowana strona | no host | 906 Wykop Johan Gielen