W budżecie państwa corocznie wydzielano środki finansowe na usuwanie wad technologicznych, w tym ksylamitu,

   W budżecie państwa corocznie wydzielano środki finansowe na usuwanie wad technologicznych, w tym ksylamitu, w zasobach lokalowych spółdzielni mieszkaniowych. Było to uzasadnione niezwykle wysoką szkodliwością ksylamitu (o właściwościach rakotwórczych), który jako substancja zawarta w materiałach budowlanych w sposób niezwykle drastyczny rzutował na zdrowie mieszkańców. Obecnie dotacje na usuwanie ksylamitu zostały zlikwidowane. Moim zdaniem zdecydowanie przedwcześnie.

   W odpowiedzi na swoją poprzednią interpelację w tej sprawie otrzymałem wyjaśnienie, że stosowne kredyty i dotacje na usuwanie ksylamitu funkcjonowały przez około 9 lat, co zdaniem rządu powinno być okresem wystarczającym na uporanie się z problemem. Odpowiedź taką oceniam jako przejaw lekceważenia problemu. Rzecz nie jest bowiem związana z czasem, przez jaki spółdzielnie mieszkaniowe mogły otrzymać dotację, lecz z przyznawanymi im środkami finansowymi. Te zaś z reguły były zbyt skromne w stosunku do potrzeb, o czym wielokrotnie przekonałem się, wspierając, jako poseł w ubiegłej kadencji, stosowne wnioski w tej sprawie. Co więcej Sanepid stwierdza coraz to nowe przypadki występowania ksylamitu w lokalach mieszkalnych (np. w Ostrowcu Świętokrzyskim).

   Argumentacja, że przez 9 lat problem mógł przestać istnieć, wynika więc z zupełnej nieznajomości tematu.

   W związku z tym chcę spytać pana premiera, czy rząd rozważy w świetle nowych okoliczności możliwość udzielania pomocy spółdzielniom mieszkaniowym w zakresie usuwania ksylamitu.

   Czy można liczyć na ewentualne uruchomienie na ten cel środków z rezerwy budżetowej?

   Z tej przyczyny, że problem jest wyjątkowo poważny, proszę o ponowne jego rozważenie.

   Poseł Władysław Adamski

   Warszawa, dnia 17 lutego 1998 r.


906 | brak hosta | 906 | niezarejestrowana strona | no host Maniak komputerowy Techno Sety Trance